Gry dla początkujących: część pierwsza

Zainspirowani postami na forach i portalach społecznościowych, postanowiliśmy napisać artykuł skierowany do osób, które chcą zacząć swoją przygodę z planszówkami. Śledząc wyżej wymienione posty, zauważyliśmy, że często na pytanie: „Jakie gry wybrać na początek?”, polecane są wciąż te same tytuły – Carcassone, Wsiąść do pociągu, Catan. Oczywiście w żaden sposób nie umniejszamy tym pozycjom, jednak chcielibyśmy się podzielić naszymi doświadczeniami odnośnie przygody z grami bez prądu, a także naszą zdobytą wiedzą, którą wykorzystujemy często w praktyce grając w gry ze znajomymi.

Podzieliliśmy wybrane przez nas tytuły na trzy kategorie. Pierwszą z nich jest kategoria gier łatwych. Są to gry z bardzo prostą i przystępną instrukcją, którą są w stanie zrozumieć i odpowiednio wytłumaczyć nawet gracze z niewielkim lub zerowym doświadczeniem. Ponadto, w gry należące do tej kategorii gra się łatwo i przyjemnie zarówno osobom, które nie mają doświadczenia z grami planszowymi, jak i tym, które takowe doświadczenie już posiadają.

Do drugiej kategorii zaliczamy gry już z nieco trudniejszą instrukcją, której przeczytanie wymaga skupienia, lecz sama rozgrywka – podobnie jak w przypadku gier z pierwszej kategorii – jest niezbyt skomplikowana.

Trzecia kategoria jest zaadresowana do osób, które mimo iż nie grały wcześniej w żadne bardziej zaawansowane tytuły, bez większych problemów opanują instrukcję oraz samą rozgrywkę. Jednak trzeba zaznaczyć, że jest to nieco wyższy poziom niż poprzednie kategorie, więc może ona przysporzyć pewnych trudności.

Dodam jeszcze, że jest to pierwszy z dwóch postów o tej tematyce. Następny już niebawem. 😊

 

Kategoria pierwsza: Tokaido.

Jest to jedna z moich ulubionych gier. Tokaido przenosi nas w świat dawnej Japonii, gdzie podczas naszej podróży od Tokio do Kyoto legendarną drogą Tokaido, będziemy mogli podziwiać malownicze panoramy, spotykać tajemniczych nieznajomych, a także dobrze się najeść w gospodach!

  1. Preferowana liczba graczy to?

Tokaido jest grą, której skalowanie jest wielkim atutem. Sprawdza się zarówno na dwie osoby jak i w większym gronie.

  1. Czy jest łatwa w transporcie?

Niestety tu zaczynają się problemy. Wiele elementów gry jest białych co znacznie utrudnia transport. Dlaczego? Otóż mimo niezwykłej dbałości o tą grę plansza oraz pudełko już zdążyły się nam pobrudzić, niestety właśnie w czasie transportu gry do znajomych. Dlatego nie polecamy zabierania tej gry w różne miejsca, lepiej, żeby się nie zniszczyła.

  1. Dodatkowe informacje.

Tokaido jest doskonałym wyborem na początek. Wiele osób szuka gier, w które można zagrać z rodzicami bądź dziadkami i właśnie Tokaido wpisuje się w te preferencje idealnie. Jest prosta i przyjemna a do tego przepięknie wykonana, nie ma w niej nic, co mogłoby zrazić do gier początkujących graczy. Minusy? A i owszem, są. Nie polecam tego tytułu jako gry imprezowej, bo takową zdecydowanie nie jest. Może być chwilami nudna i mało ekscytująca.

 

Kategoria druga: Relic

Przy wyborze pierwszej gry z tej kategorii, zastanawiałam się nad „Talisman: Magia i Miecz”, jednak uniwersum Warhammera 40000 wydaje mi się znacznie ciekawsze niż świat fantasy, przynajmniej jeśli chodzi o ten typ gry. Dla niewtajemniczonych mechanika gry „Relic. Tajemnica Sektora Antian” jest oparta właśnie na kultowej grze „Talisman: Magia i Miecz”. Głównym celem gry jest obrona Sektora Antian przed siłami chaosu. Ot tyle, niezbyt ambitnie, jednak mimo tego warto zwrócić uwagę na tę grę.

  1. Preferowana liczba graczy to?

No i tu zaczynają się schody. Głównym zarzutem dla tego tytułu jest bardzo długi downtime. Niestety muszę się zgodzić z tym stwierdzeniem, zwłaszcza jeżeli gramy w grę w pierwszy lub drugi raz. Dlatego polecałabym tę grę dla grupy 2 lub 3 osobowej.

  1. Czy jest łatwa w transporcie?

Niestety nie. „Relic. Tajemnica sektora Antian” posiada wiele elementów, dużą planszę, więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że któryś z elementów gdzieś nam sie zawieruszy.

  1. Dodatkowe informacje.

Czytając poprzednie akapity, można się zastanawiać, dlaczego wybrałam tę grę, skoro widzę w niej tyle wad. Otóż jest to gra, która idealnie wpasowuje się w kategorię w jakiej się znajduje. Nawet niedoświadczeni gracze będą się przy niej dobrze bawić, jest łatwa i posiada bardzo czytelne niewymagające główkowania zadania na kartach. Mimo tego, niektóre zadania wymagają skupienia i przygotowania pewnej mini strategii, jednak początkujący gracze bez problemu poradzą sobie z tym zadaniem. Oprócz tego gra jest bardzo ładnie wydana i cieszy oko.

 

Kategoria trzecia: Terraformacja Marsa

Tej gry raczej nie trzeba nikomu przedstawiać, mimo tego po krótce opiszę, o co w niej tak na prawdę chodzi. Otóż wcielamy się we właścicieli wielkich korporacji, których zadaniem jest terraformacja Marsa właśnie. Polega ona na zwiększaniu obszarów zielonych oraz przestrzeni oceanów, podnoszeniu temperatury oraz poziomu tlenu, to tak w skrócie. Klimat w tej grze jest bardzo dobry, chociaż nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że jest świetny. Po wielu rozegranych partiach, mogę z czystym sumieniem polecić ją osobom, które planują rozpocząć swoją przygodę z grami bez prądu, ale szukają jednak czegoś trudniejszego i ambitniejszego.

  1. Preferowana liczba graczy to?

Ciężko stwierdzić jednoznacznie. Rozegraliśmy partie zarówno dwu jaki wieloosobowe i każda z tych rozgrywek ma swoje plusy i minusy. Jeżeli miałabym jednak polecić ją danej grupie osób to poleciłabym ją tym, którzy mają w planach wieloosobowe rozgrywki. Taka gra jest najzwyczajniej w świecie ciekawsza.

  1. Czy jest łatwa w transporcie?

Mimo iż gra posiada całkiem sporo elementów, w transporcie jest przyjemna. Plansza jest raczej średnich rozmiarów, jednak przy grze wieloosobowej rozrasta się do całkiem pokaźnych rozmiarów, więc jeżeli mamy w planach grę poza domem musimy wziąć to pod uwagę.

  1. Dodatkowe informacje.

Przypisaliśmy tą grę do kategorii trzeciej, ponieważ mimo mnogości zasad gra się w nią w zasadzie łatwo. Trzeba jednak czasem trochę kombinować i uważnie czytać karty. A propos kart. Spotkałam się ze stwierdzeniem, iż karty są nieczytelne. Dla mnie jak najbardziej są klarowne, jednak jest to raczej kwestia obycia, więc summa summarum, początkujący gracze mogą mieć delikatne problemy z ich zrozumieniem. Terraformacja Marsa jest grą po prostu ciekawą i jej przebieg w dużej mierze definiowany jest od strategii jaką wybiorą gracze. Czy jest dużo negatywnej interakcji? To zależy od tego jak grają gracze.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s